Strona mobilna

Komentarz poranny

2012-05-14 09:15

Zmiany polityczne zagrożeniem dla rozwoju Strefy Euro. 

Ubiegły tydzień charakteryzował się dużą zmiennością nie tylko na światowych rynkach akcji, ale przede wszystkim na rynku walutowym. Powodem niepokoju ponownie staje się Grecja, która po ostatnich wyborach ma problemy z powołaniem koalicyjnego rządu, a tym samym możliwością przyjęcia założonego planu oszczędnościowego.

W dniu wczorajszym (w niedzielę), w pałacu prezydenta Grecji doszło do spotkania liderów trzech największych partii. Celem spotkania było oczywiście stworzenie nowego rządu, które niestety okazało się fiaskiem. Szef partii Koalicji Radykalnej Lewicy (SYRIZA) – Alexis Tsipras odrzucił wejście do koalicji, tym samym przybliżając Grecję do nowych wyborów, które by się odbyły dopiero 10 lub 17 czerwca. Jest to wariant bardzo negatywny, ponieważ nowe wybory mogłaby wygrać partia SYRIZA, której poparcie stale wzrasta, szczególnie wśród osób młodych. Jest jeszcze jednak nadzieja na stworzenie koalicji z mniejszymi ugrupowaniami parlamentarnymi. Wszystko powinno wyjaśnić się do 17 maja, kiedy to odbędzie się zebranie nowego parlamentu.

Duża zmienność nastrojów w połączeniu z utrzymującą się awersją do ryzykownych aktywów ma swoje odzwierciedlenie na notowaniach głównych polskich indeksów. W dalszym ciągu obserwujemy relatywną słabość do głównych europejskich rynków, nie wspominając już o obrotach, które od ponad dwóch tygodni utrzymują się na niskim poziomie. W piątek obroty na szerokim rynku wyniosły jedynie 457,5 mln zł. Wygasający handel, bliskość poziomu 2.100 pkt w połączeniu z mocnym „podciągnięciem” indeksu WIG20 na fixingu daje szansę na mocniejsze odreagowanie w najbliższym czasie prawie trzy miesięcznych spadków. Być może indeks największych spółek będzie chciał jeszcze przetestować grudniowy dołek w pobliżu poziomu 2.090 pkt, który stanowi istotne wsparcie.

Obecnie ciężko jest opierać się na racjonalnych przesłankach co do kierunku indeksów w najbliższym czasie. Utrzymujący się kryzys eurolandu powoduje, że pierwsze skrzypce odgrywają teraz politycy i każde ich słowo może znacząco wpłynąć na rynki.

Na rynku walutowym powiało nieco zgrozą. Zamieszanie wokół Grecji spowodowało mocne zejście głównej pary walutowej EUR/USD poniżej znaczącego wsparcia na poziomie 1,30. To przełożyło się na wyprzedaż polskiej waluty, gdzie dolar jest najdroższy od końca stycznia br. Polskiej złotówce nie pomogła również środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP), która podniosła stopę referencyjną o 25 punktów bazowych do poziomu 4,75%. Jeżeli sytuacja na rynku się uspokoi, w dłuższym terminie informacja ta powinna wspierać naszą krajową walutę.

W dniu dzisiejszym jedynym znaczącym raportem ekonomicznym będzie publikacja marcowej produkcji przemysłowej w Strefie Euro. Z kolei polski rynek będzie zdominowany przez spółki publikujące wyniki finansowe za I kw.

Autor: Przemysław Brzozowski

Strona mobilna
Pełna wersja serwisu
© Biuro Maklerskie Banku DnB NORD Polska S.A.